Wędkarstwo to hobby, które wymaga od wędkarza nie lada umiejętności oraz sprytu. Jedną z trudniejszych dziedzin tego pięknego hobby jest wędkarstwo spławikowe. Ten typ łowienia nie jest taki prosty, jak się wydaję. Bo co to za trudność? Patrzeć na spławik i jak się poruszy to zaciąć. W tym miejscu zaczynają się schody. Na co łowić? Gdzie łowić? Jak łowić? Jak wygruntować łowisko? Pytań jest dużo, ja postaram się dzisiaj odpowiedzieć na to ostatnie. Jak sobie wygruntować łowisko? Osoby łowiące na tyczkę nie mają z tym problemu, bo specyfika wędziska pozwala zastosować gruntomierz  o dowolnej gramaturze, dzięki czemu centymetr po centymetrze mogą sobie sprawdzić dno. Jak to się ma przy łowieniu batem? Kilka lat temu miałem z tym trudności. Metodą prób i błędów wpadłem na pomysł, który stosuję do dzisiaj. Na końcu zestawu, przy haczyku zakładam śrucinę zależnie od gramatury spławika. Najczęściej zakładam śrucinę jeden gram, która zatapia spławikhaczyk.

                 Takim zestawem najpierw sprawdzam głębokość łowiska, gdy spławik zatonie to dla mnie sygnał, że muszę zwiększyć grunt. Gdy mam już ustawiony grunt, sprawdzam dno. Zarzucam zestaw i odczekuję chwilkę aż się ustawi, jeżeli spławik po kilku sekundach tonie, to oznacza, że dno jest muliste.W takim przypadku łowienie zaczynam od ustawienia haczyka około 5 cm nad dnem. Łowisko gruntuję wzdłuż oraz wszerz tak, aby sprawdzić całe dno, na którym będę podawał przynęty. Ta metoda nie jest może najdokładniejsza, ale pozwala w miarę szybko i sprawnie wygruntować łowisko batem. Jest to bardzo ważne na zawodach, gdzie musimy mieć obraz łowiska oraz dna tak, aby móc dobrać odpowiednie gliny oraz ziemię. W spławiku ważnych jest dużo szczegółów, które pozwalają łowić szybko i skutecznie. Dla mnie prawidłowe gruntowanie łowiska jest jednym z najważniejszych elementów w spławiku. W następnych artykułach przedstawię kolejne ważne rzeczy, które pomogą łowić ryby batem.

Share.

About Author

Leave A Reply

*