Jedną z ulubionych ryb, na jakie się nastawiam każdego roku jest karp. Jest to ryba powszechnie występująca, możemy ją spotkać w rzekach, jeziorach, zbiornikach zaporowych. Karp jest rybą ciepłolubną. Lubi dno muliste, porośnięte roślinnością. W menu karpi znajdziemy larwy owadów, ślimaki, pijawki, małże, wodne rośliny, nasiona roślin oraz drzew. W tym miejscu zatrzymam się na chwilę, aby omówić dokładnie kartę dań serwowaną dla karpia. Co widzimy? Karp najbardziej lubi mięsko oraz rośliny (ich nasiona, pędy). Wielu wędkarzy pomija to, co je ryba a to duży błąd. To tak jakby rzucić szczupakowi pod nos robaka zamiast żywca, bądź kopyta. Najważniejszy jest zawsze dobór przynęty. Ja najczęściej karpie łowię na kulki proteinowe o zapachach mięsnych – halibut, krab, kryl, ośmiornica, ślimak. Zapachów jest do wyboru do koloru.

kulki proteinowe.

        Karpie możemy również łowić na kulki owocowe, smaków owocowych mamy ogrom. Tu zwrócę uwagę, że skuteczność danej kulki czy to owoc czy smrodek zależy od specyfiki łowiska. Na jednym łowi się częściej na kulki owocowe a na innym na mięsne, to już należy sprawdzić samemu. Ja jednak jestem zwolennikiem zapachów mięsnych. Owoce stosuję na amury ale to już inna historia. Do nęcenia karpi używam również pelletu, przy nęceniu pelletem staram się, aby był różnej wielkości np. 12 mm oraz 18 mm

pellet .

                Tak różny pellet pozwala mi na początku nęcenia sprawdzić czy w łowisku są ryby, jeżeli są to jakie małe czy duże. Taka selekcja pozwala mi na szybkie i skuteczne łowienie karpi. Kulki proteinowe są skuteczną przynętą na karpie pod warunkiem, że umiemy prawidłowo z nich korzystać i nie chodzi mi tu o zakładanie na włos ale o całą resztę, sposób nęcenia, prezentacji. Prezentacja przynęty odgrywa również ważną rolę, możemy stosować zestawy, które położymy na dnie oraz pływające tzw. pop-upy. Ja często rozpoczynam od jednego zestawu z pop-upem oraz jednego zwykłego tzn. położonego na dnie. Na każdym zestawie daję inny zapach, to sprawia że karpie dostają ode mnie bogatą kartę dań. Przynęty używam w różnych rozmiarach może to być jedna 18 mm, dwie po 16 mm, skuteczne są również tzw. „bałwanki”. Rozmiar kulek dobieram do tych podawanych w trakcie nęcenia. Czasem używam też kulek w niestandardowych rozmiarach. Na końcu omawiania pozostało mi tylko wybór zapachu. Przy łowieniu karpi nie używam na jednej zasiadce dziesięciu zapachów a skupiam się na dwóch, trzech tak aby nie mieszać rybom w głowie. Tak przygotowany do wędkowania oczekuję tylko brań oraz karpi.karp

Spotkanie z każdym karpiem dostarcza pięknych wrażeń oraz emocji. Jest to bardzo silna i waleczna ryba. Już spotkanie z piątką daję dużą frajdę z zasiadki i jest nagrodą za wysiłek i trud jaki wkładam w wędkarstwo.

Share.

About Author

Leave A Reply

*