Pierwszego pstrąga sezonu złowiłem w rzece Czarna Staszowska w dniu 28-02-2015. Zacznę od początku mojej wyprawy. Punkt startowy walki z pstrągami wyznaczyłem w miejscowości Drogowle. O godzinie 10:00 zjawiłem się nad rzeką pełen nadziei, że tym razem uda mi się złowić pierwszego „kropka”. Pogoda była ładna, świecące słońce sprzyjało wędrówce brzegiem rzeki w pogoni za rybą. Schodząc w dół rzeki obławiałem lepsze miejscówki, których na tej rzece nie brakuje. Niestety po trzech godzinach machania kijem mój wynik wynosił – zero ryb na haku. Na końcu mojej wyprawy postanawiam obłowić moją pewną miejscówkę pod powalonym drzewem. Pierwszy rzut i widzę jak pstrąg goni mojego woblerka, niestety atak okazuje się nie udany. Ponawiam rzut i znowu to samo. W kolejnym rzucie zwalniam pracę woblerka i jest! siedzi! mam pstrąga! rozpoczynam walkę z piękną rybą, pstrąg ma bardzo dużo siły jednak po chwili ląduje przy brzegu a ja delikatnie go podbieram. Teraz mierzenie – miarka pokazuje 28cm, szybkie foto i pstrąg trafia do wody.pstrąg potokowy

            Wybaczcie za jakość zdjęcia ale nie chciałem, aby rybka się męczyła. Po wykonaniu fotek natychmiast zwróciłem jej wolność. W tym dniu już więcej nie łowiłem. Byłem szczęśliwy, że po kilku nieudanych wypadach bez ryby w końcu złowiłem pstrąga. Z niecierpliwością czekam na kolejną wyprawę.

Share.

About Author

Leave A Reply

*